Wybór sklepowych reklamówek foliowych z nadrukiem

Zatrudniłam się w dziale marketingu dużego dyskontu spożywczego. Bardzo znanego, popularnego i lubianego w naszym kraju. Stoi przede mną nie lada wyzwanie, ponieważ nigdy nie pracowałam dla tak dużej sieci handlowej. Jest to dla mnie idealna i niepowtarzalna szansa rozwoju zawodowego, dlatego chciałabym się pokazać z jak najlepszej strony. Co prawda mam doświadczenie na podobnych stanowiskach, ale potęga mojego pracodawcy troszkę mnie onieśmiela.

Zakup sklepowych reklamówek foliowych z nadrukiem

sklepowe reklamówki foliowe z nadrukiemJuż pierwszego dnia, zaraz po podpisaniu wszelkich niezbędnych umów dotyczących zatrudnienia i mojej pracy, dostałam pierwsze zadanie. Musiałam zamówić sklepowe reklamówki foliowe z nadrukiem. Nic w tym dziwnego, poza tym, że musiały one posiadać wizerunek świąteczny, ponieważ powoli zaczynaliśmy się przygotowywać do tego okresu. Co prawda był dopiero lipiec, ale to jest ten czas, kiedy w tak dużej sieci handlowej, należy myśleć o świętach z wyprzedzeniem. Uruchomiłam wszystkie moje znajomości oraz kontakty, aby znaleźć najlepszego dla nas kontrahenta. Zależało mi przede wszystkim na dobrej i korzystnej cenie, ale i na jakości. Sklepowe reklamówki foliowe z nadrukiem musiały spełniać wiele wymogów. Przede wszystkim musiały być ekologiczne i nie zatruwające środowiska. Bardzo dbaliśmy o społeczną odpowiedzialność biznesu, więc musiałam zachować standardy firmy. Wybrałam więc producenta sklepowych reklamówek foliowych z nadrukiem i skontaktowałam się z nim, celem omówienia szczegółów. Wybrałam torby biodegradowalne z udźwigiem dziesięć kilogramów i wielkości mniej więcej formatu A4. Umówiłam się, że nasz grafik podeśle do producenta reklamówek foliowych z nadrukiem zdjęcie, które chcemy umieścić na świątecznej torbie foliowej. Wszystko w zasadzie było uzgodnione, łącznie z terminami płatności, dostawą oraz warunkami wystawienia faktur. Nie pozostało nic innego tylko czekać na dostawę a pierwsza miała odbyć się za niecały miesiąc. W międzyczasie zajęłam się innymi obowiązkami, które były w moich kompetencjach. Zajmowałam się przygotowywaniem gazetek handlowych oraz promocjami na sklepach. Któregoś dnia dostał e-mail, że świąteczne torby foliowe będą dostarczone do nas jutro.

Nie muszę chyba dodawać, że szef docenił mój dobry wybór za co zostałam pochwalona. Myślę, że zamówienie toreb w pierwszym dniu było formą sprawdzianu dla mnie. Dzięki temu, że podołałam wykonaniu zadania, moja umowa została przedłużona na czas nieokreślony a współpraca z producentem reklamówek rozwijała się w ekspresowym tempie. Dzięki tej transakcji każda ze stron zyskała bardzo dużo.