Swoich ludzi uczę odpowiedzialności za kółkiem

W sprzedaży i obsłudze klienta pracuje do dwóch dekad. Wcześniej sprzedawałem produkty dla kogoś, a dzisiaj wszystko robię na własny rachunek. Mam swoją firmę, która zajmuje się sprzedażą i zatrudniam w niej kilkunastu pracowników. Doceniam ich bardzo, ponieważ nauczyłem się tego od jednego z moich szefów. Moi pracownicy są dla mnie najważniejsi, ponieważ to od nich zależy przecież być albo nie być mojej firmy. Inwestuję w swoich ludzi i organizuję dla nich różnego rodzaju eventy.

Moi pracownicy jeżdżą autami bezpiecznie

szkolenie z bezpiecznej jazdyBardzo zależy mi na moich ludziach, więc często uczę ich podstawowych zasad biznesowych i sprzedażowych. Zatrudniam w większości ludzi młodych, których staram się zmotywować dobrymi zarobkami. Jednocześnie mam świadomość błędów jakie sam popełniałem, kiedy zaczynałem pracę w sprzedaży. Teraz mogę swoje doświadczenie przekazać innym. Ostatnio zorganizowałem dla swoich pracowników – już po raz kolejny zresztą – szkolenie z bezpiecznej jazdy. Taki firmowy event zorganizowała dla mnie wyspecjalizowana w tym firma. Do udziału w szkoleniach zaprosiliśmy jednego z najbardziej znanych kierowców rajdowych. Bardzo zależało mi na tym, żeby każdy pracownik mógł wziąć udział w takiej imprezie firmowej. Bo w mojej firmie panuje jedna zasada – imprezy firmowe są kreatywne, pouczające i bezalkoholowe. W każdym razie szkolenie z bezpiecznej jazdy było czymś co bardzo moich pracowników ucieszyło. Za wszelką ceną chciałem im pokazać, że jeżdżąc nawet najszybszym samochodem można to robić z głową i umiejętnościami. Uczę moich pracowników odpowiedzialności za kółkiem, dlatego podobny event zorganizuję w kolejnym roku. Tymczasem już za kilka miesięcy chciałbym wysłać najlepszych pracowników na wakacje – będzie to oczywiście w formie nagrody. Na swój sukces pracowałem samodzielnie przez wiele lat. Pracowałem codziennie i bardzo ciężko. Teraz mogę podzielić się moim know how z innymi, czym na dobrą sprawę spłacam swój dług jaki mam wobec swojego nadzwyczaj szczęśliwego losu.

Kiedy działa się w oparciu o pracę innych ludzi to trzeba umiejętnie ich do pracy motywować. Czynnikiem, który zawsze motywuje do pracy są pieniądze – to wiadomo. Są też inne kwestie poza materialne. Ja swoim pracownikom pokazuję drogę i daję im narzędzia, żeby mogli czerpać jak najwięcej wiedzy z mojego doświadczenia zawodowego. Moim zdaniem brakuje dzisiaj w polskich firmach mądrych szefów. Bo chodzi o to, żeby mieć pracowników zadowolonych ze współpracy. Pracowników, którzy do pracy przyjdą z uśmiechem na ustach.