Przeprowadzenie się między miastami

Październik nadchodził wielkimi krokami, a to znaczyło tylko jedno – nadchodzi moja pierwsza w życiu przeprowadzka. Nie mogłam się doczekać, aż wyrwę się z rodzinnego, wiejskiego domu i zacznę żyć zupełnie sama w wielkim mieście. Samo mieszkanie w innym miejscu było równie ekscytujące jak wizja studiowania. Pojawił się jednak drobny problem – pokój, który najbardziej mi pasował lokalizacją i ceną wynajmu, był pusty, nie miał nawet łóżka. Wszystko musiałam wziąć ze sobą z domu rodzinnego, a to znaczyło, że nie da się tego przetransportować samemu. Musiałam wynająć odpowiednią firmę. 

Z miasta do miasta – tania i łatwa przeprowadzka 

tanie przeprowadzki krajoweZ mojej wsi do stolicy to naprawdę spory kawałek drogi, więc cena transportu była dla mnie bardzo ważna. Mówiąc prosto – chciałam, żeby nie było drogo. Zwykle firmy zajmujące się takimi rzeczami, pracują na godziny, a to trochę mnie martwiło – w końcu nikt nie jest odpowiedzialny za korki na drodze, a płacić za upływający czas trzeba. Tanie przeprowadzki krajowe działają jednak trochę inaczej. Za pomoc w wynoszeniu rzeczy i pakowanie ich do ciężarówki odpowiada osobny zespół, któremu płaci się za ilość czasu spędzonego na swoim zadaniu (koniecznie trzeba wcześniej wszystko samemu przygotować – panowie są po to, by wynieść ciężkie rzeczy, nie, żeby pokazywać, jak je pakować w kartony), jednak samemu kierowcy płaci się z góry ustaloną cenę. Po dojechaniu na miejsce znowu – ekipie płaci się za czas poświęcony na wnoszenie wszystkich rzeczy do nowego mieszkania. To bardzo mnie uspokoiło – w końcu dysponowałam jedynie studenckim budżetem i nie chciałam, by przeprowadzka zmusiła mnie do odmawiania sobie przyjemności już w pierwszym miesiącu mojego nowego życia. Firma zajmująca się moją przeprowadzką okazała się bardzo solidna. Panowie uwinęli się raz dwa. Byłam pod wrażeniem tego, jak łatwo udaje im się wynosić nawet ciężkie, drewniane i sporej wielkości biurko. Sama nigdy bym sobie z tym wszystkim nie poradziła, a tak – miałam to zrobione szybko i tanio. Potem wystarczyło odebrać rzeczy już w Warszawie i… zacząć rozpakowanie. 

Gdybym miała się drugi raz przeprowadzać – na pewno znowu skorzystam z firmy przeprowadzkowej, nawet jeśli będę miała już własny samochód. Wolę zapłacić komuś za pracę i uwinąć się w mniej niż pół dnia z całą sytuacją, niż siłować się samej i marnować czas. W dodatku, to wcale nie jest droga inwestycja, gdy się pomyśli, ile z taką przeprowadzką jest naprawdę pracy. Pomoc firmy przeprowadzkowej moim zdaniem jest nieoceniona.