Noclegi w pięknym Władysławowie

Chwilę po sezonie zaplanowaliśmy z całą rodziną wybrać się na wypoczynek w celu naładowania akumulatorów. Dzieci akurat miały jeszcze wolne od szkoły, ponieważ przedłużył się remont sal szkolnych. Dlatego też postanowiliśmy wykorzystać okazję i wyjechać w terminie, w którym większość osób wróciła już z urlopów. Zależało nam na tym, żeby spędzić wakacje w spokoju, jednak w jakimś znanym miejscu pełnym atrakcji, aby dzieci zbytnio nie nudziły się podczas wyjazdu. Musiały być zjeżdżalnie w pobliżu i różne inne miejsca dla dzieci.

Pokoje nad morzem w niskiej cenie

noclegi we Władysławowie blisko morza - tanioWspólnie z mężem wybieraliśmy miejsce do którego udamy się na wakacje. Jako nasz wybór na odpoczynek zdecydowaliśmy się na noclegi we Władysławowie blisko morza – tanio było i ładnie, z tego co widzieliśmy na zdjęciach, dlatego też wybraliśmy ten hotel na miejsce naszej bazy noclegowej. Co roku coraz więcej osób docenia uroki Władysławowa, więc nawet po sezonie zauważyliśmy sporą liczbę turystów. Nie spodziewaliśmy się tego, jednak nie był to żaden czynnik komplikujący. Pierwszego dnia dojechaliśmy na miejsce z samego rana i szukaliśmy wejścia do naszego hotelu. Następnie zameldowaliśmy się, dostaliśmy klucze od pokoju i właściciel wskazał nam miejsce, gdzie pokój się znajduje. Cały czas zadziwiała nas atrakcyjna cena, a zwłaszcza, gdy zobaczyliśmy wnętrze i powierzchnię użytkową naszego pokoju. Był bardzo przestronny, znajdowały się w nim trzy łóżka i szafki nocne przy każdym z nich. Miałam gdzie trzymać moje książki, które namiętnie czytałam nawet w wakacje. Oprócz tego w pokoju znajdowała się lodówka, taka turystyczna, jednak większa nie była nam potrzebna. Co miało się w niej zmieścić, to się zmieściło. Pokój wyposażony był też w stolik i kilka krzeseł oraz telewizor, co bardzo ucieszyło męża. Mnie z kolei radowała spora łazienka z wanną. Zazwyczaj w pokojach można znaleźć prysznice, a tutaj taka niespodzianka. Nie ma to jak relaks w wannie, już nawet świeczki nie są mi potrzebne, wystarczy. by móc się swobodnie rozłożyć.

Cała nasza rodzina świetnie bawiła się podczas wyjazdu. Dzieci były bardzo zadowolone i cały czas gdzieś krążyły i biegały. Mąż głównie odpoczywał albo przed telewizorem, albo na plaży. Ja natomiast zbierałam kamyki i muszelki, a wieczorami kąpałam się w wannie, razem z dobrą lekturą. Szkoda tylko, że to co dobre szybko się kończy i nasz urlop zakończył się w mgnieniu oka. Teraz tylko pozostaje oczekiwać do następnych wakacji, które również planujemy spędzić podobnie. Władysławowo bardzo nam się spodobało. Może i nawet wybierzemy ten sam hotel w przyszłym roku.