Niedrogie kremacje zwłok w Warszawie

Moją siostrę spotkała ogromna tragedia, bo w wypadku samochodowym zginął jej mąż. Siostra jest w tragicznym stanie, ciągle płacze i nie wychodzi z łóżka. Wiem, że muszę być teraz dla niej największym wsparciem, gdyż nie mieli dzieci. Stefan zawsze chciał zostać po śmierci skremowany, dlatego poszukuję względnie taniego zakładu pogrzebowego, który ma w ofercie tę usługę. Nie chce obarczać siostry teraz żadnymi problemami ani załatwieniem spraw, bo doskonale zdaję sobie sprawę z jej bólu, jaki teraz przeżywa.

Niskie ceny kremacji w zakładach pogrzebowych

kremacje zwłok w warszawieMartwię się o siostrę. Podejrzewam, że nie obejdzie się bez wizyty u psychiatry. Zaraz po pogrzebie zabiorą ją do przychodni lekarskiej i zarejestruję na wizytę u specjalisty. Jeszcze dziś wejdę w wyszukiwarkę internetową i poszukam profesjonalnego zakładu pogrzebowego. Jak się okazuje, w samej Warszawie funkcjonuje aż dwieście zakładów pogrzebowych. Ponad połowa z nich ma w swojej ofercie usługi kremacyjne w dość przystępnych cenach. Takie kremacje zwłok w Warszawie stały się niezwykle popularne, więc ceny są konkurencyjne. Najtańsze zakłady pogrzebowe oferują kremacje już od trzystu dwudziestu złotych. Chyba zdecyduję się na zakład pogrzebowy, który ma bardzo dobre opinie i słynie z wysokiej jakości oferowanych usług. Koszt kremacji wynosi czterysta złotych, ale w cenie jest fotograf i darmowy makijaż zwłok. Jak się dowiedziałam, zwłoki będą elegancko ubrane i rodzina będzie mieć godzinę na pożegnanie się ze zmarłym. Fotograf zrobi pamiątkowe zdjęcia, które otrzymamy po dwóch tygodniach od podpisania umowy z zakładem pogrzebowym. Kremacja zwłok potrwa ponad dwie godziny. Ważne jest tez to, że piec kremacyjny ma kilka patentów i cały proces odbywa się z zachowaniem najwyższych standardów. Zwłoki są palone w temperaturze tysiąca dwustu stopni, ale muszą być pozbawione rozrusznika serca. Trumna musi być wykonana z ekologicznego tworzywa, najczęściej jest to sosna. 

Zadzwoniłam pod wskazany numer telefonu i umówiłam się z właścicielem zakładu pogrzebowego na podpisanie umowy. Cały koszt pogrzebu wyniesie siostrę trzy tysiące złotych, co jest dużą oszczędnością. Tradycyjny pochówek jest dwukrotnie droższy, na co nie byłoby siostry stać. Mam nadzieję, że siostra będzie zadowolona i jej mąż zostanie pochowany w godny sposób. Będzie musiała jutro wpłacić zaliczkę w wysokości tysiąca trzystu złotych. Pożyczę jej te pieniądze, dopóki nie otrzyma zasiłku pogrzebowego, który wynosi około cztery tysiące złotych. Nie wiem jednak, kiedy zostanie on siostrze przyznany.