Kurs wspinania przydaje się nawet najlepszym

Bardzo dużym plusem treningów wspinaczki jest to, że na samym początku efekty przychodzą wyjątkowo szybko. Pozwala to zbudować pewność siebie i dobrze się bawić podczas uprawiania tego sportu. W pewnym momencie zaczynamy robić postępu wolniej, jeśli jednak popracujemy nad różnymi elementami ważnymi w tym sporcie, będziemy mogli pomyśleć o pierwszych zawodach. Na początku najlepiej wybrać się na zawody bulderowe, gdyż da on dużo satysfakcji, podczas przechodzenia około 20 tras na eliminacjach. Nawet jeśli nie dostaniemy się dalej, będziemy się świetnie bawić.

Zawody wspinaczkowe wymagają fachowego przeszkolenia

fachowy kurs wspinaniaŻeby zacząć startować w zawodach wspinaczkowych, należy się dobrze przygotować. Jeśli chcemy mieć szansę na wygrywanie dużych zawodów w Polsce, powinniśmy robić co najmniej 8a w skali francuskiej, na pewno jednak dużą przyjemność będziemy czerpali z zawodów bulderowych, jeśli tylko robimy 7a, lub przynajmniej 6a. Wspinaczka z liną może być nieco trudniejsza. Na przykład na poznańskim blok line, finałowa trasa na ostatnich zawodach we wspinaczce prowadzonej była na poziomie 7b+. Pokonanie takiej trasy podczas jednego podejścia wymaga bardzo dużych umiejętności, trudno więc liczyć na dobre wyniki, jeśli 8a jeszcze nigdy nie zdobyliśmy. Na pewno jednak w tej kwestii pomoże nam bardzo fachowy kurs wspinania. Wspinaczkę z liną najlepiej uprawiać w skałach, ale regularne treningi na ściance też przyniosą dobre efekty. Najlepiej, gdy zaczniemy osiągać swoje pierwsze 7a lub 7a+, zapisać się na taki dobry kurs. Dojście do poziomu 8a jest wyjątkowo trudne, trzeba łączyć trening techniki, siły, rozciągania, pracować nad oddechem. Nawet drobne elementy mają znaczenie. Niektórzy mówią, że do 8b można dojść dzięki ciężkiej pracy, ale do 8c/9a trzeba mieć już doskonałe warunki fizyczne. Proszę jednak nie dać sobie wmówić, że nie można osiągnąć i takiego wysokiego poziomu. Niektórzy zawodnicy przechodzą z 8a na 8c w ciągu jednego roku, a chociaż mówi się z jakiegoś powodu, że wysocy wspinacze mają przewagę, praktyka pokazuje coś innego. Magnus Midtbø, mierzący zaledwie 173 cm zdobył swoje pierwsze 8a przy pierwszym podejściu w wieku 13 lat! Osiągnął także w swojej karierze 9b, co do dzisiaj jest wyczynem, któremu sprostali nieliczni. Każdy może dojść do wysokiego poziomu, jeśli wystarczająco ciężko pracuje.

Jeśli myślimy poważnie o wspinaczce, powinniśmy wykorzystywać wszelkie okazje, żeby ćwiczyć swoją technikę. Udział w zawodach jest doskonałym sposobem na to, by porównać się do innych zawodników, jeśli jednak zależy nam na wynikach, lepiej wystartować po osiągnięciu jakiegoś minimalnego, założonego wcześniej poziomu. Ambitne osoby mogą czuć się źle z odpadnięciem od 7b+ w finale zawodów, jeśli mają już na koncie jakieś 7. Pamiętajmy jednak, że nasz poziom powinien być nieco wyższy, niż tras na zawodach, gdyż musimy je zaliczać przy pierwszym podejściu! To naprawdę trudne do wykonania.