Biuro moich marzeń

Już jakiś czas temu marzyło mi się, aby zacząć prowadzić biuro turystyczne. Ja sama uwielbiam podróżować i od zawsze chciałam dzielić się tą pasją z innymi, polecać im fajne kierunki, miejscowości, miasta, które warto odwiedzić. Generalnie móc zajmować się tym, co kocham. Przez długi czas było to tylko moim marzeniem, bo pracuje w zupełnie innej branży – finansowej, ale teraz chyba najlepszy czas, aby to zmienić. 

Poszukuję biura w Gdyni

biuro w GdyniTak, jak wspomniałam moja praca nie miała za wiele wspólnego z turystką, ale dała mi bardzo mocne i solidne fundamenty, aby założyć własny interes. O finansach w przeróżnych sektorach wiedziałam naprawdę sporo, więc cieszyłam się, że teraz w końcu ta wiedza przyda się mi, przy prowadzeniu mojej firmy. Czas zabrać się za organizację tego wszystkiego. Na pewno będzie mi potrzebne biuro w Gdyni. Najlepiej w dobrze usytuowanym miejscu, blisko centrum, z dobrym dojazdem i żeby nie było gdzieś schowane, tylko każdy bez większego problemu mógł je dostrzec. Na tym zależało mi najbardziej, no bo w końcu, kto przyjdzie do biura, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Myślałam, że pójdzie mi z tym trochę łatwiej, ale niestety. Te, które spodobały mi się najbardziej ze wszystkich były niestety poza moim zasięgiem cenowym. Szkoda, bo naprawdę były piękne. No nic. Trzeba było szukać dalej, przecież na jednym, czy tam dwóch biurach świat, a raczej Gdynia się nie kończy. Znalazłam kolejne miejsce, ale niestety się spóźniłam z decyzją. Dosłownie 10 minut przede mną ktoś podjął decyzje o wynajmie tego lokalu. Dalej więc byłam bez lokalu. Jednak, jak się okazało nie na długo. Zadzwonił do mnie mój znajomy, który słyszał, że szukam ciekawego lokum. Okazało się, że on jest właścicielem powierzchni użytkowej w samym centrum i może mi to po znajomości wynająć za dość fajną ceną. Od razu powiedziałam, że już pędzę do niego oglądać to miejsce. Biuro wyglądało, jak marzenie. Na parterze z przeszklonymi ścianami. Każdy od razu zauważy, że to biuro turystyczne. Nie zastanawiałam się ani chwili dłużej i wynajęłam to miejsce. Jak ja się cieszyłam z tego powodu!

Moje biuro jest otwarte dopiero od kilku tygodni, a jak na razie to samo pasmo sukcesów. Klientów mi nie brakuje, a przez to, że są tak zadowoleni ze swoich wycieczek, to ciągle polecają mnie swoim znajomym i tak się jakoś to wszystko kręci. Klienci bardzo chwalą sobie, że nie mam w ofercie takich standardowych wycieczek, tylko można dostać naprawdę innowacyjny program, aby jakoś mile, czy aktywnie spędzić czas. Bardzo mnie to cieszy.