Bezpieczny trójkołowy rowerek

Czas ostatnio tak szybko mija, że nawet nie wiem, kiedy co i jak. Ciągle tylko praca, znajomi, siłownia, studia. Zawsze coś. Ostatnio jednak szybko zostałam sprowadzona na ziemię, kiedy dostałam zaproszenie na trzeci urodziny mojego chrześniaka. Zrobiło mi się strasznie głupio, że w ogóle o tym zapomniałam i gdyby nie to zaproszenie, to naprawdę nie wiem. 

Rowerek jako prezent 

rowerek biegowy trójkołowyZaproszenie na urodziny dostałam dwa tygodnie przed planowaną imprezą. Strasznie się zdenerwowałam na samą siebie, że zapomniałam o tym i nawet nie miałam pomysłu na prezent ani nic. Starałam się jakoś podpytać mamę mojego chrześniaka, o to co mogę mu kupić, ale niestety w ogóle mi nie pomogła. Poprosiłam o pomoc moją mamę i koleżanki, które już mają dzieci. Może one wpadną na jakiś fajny pomysł. Mama powiedziała, że może kupię mu jakiś dresik, albo coś do ubrania, jednak mi ten pomysł się średnio spodobał, bo jednak nie wiedziałam, czy trafię z rozmiarem i ogólnie z gustem rodziców. Pomyślałam o jakiejś zabawce, ale wiem, że w domu ma tego pełno i jest to taki trochę standardowy prezent, a nie chciałam dać mu tego co wszyscy. Jedna koleżanka podsunęła mi ciekawy pomysł, bo sama ma syna w wieku trzech lat, a mianowicie rowerek biegowy trójkołowy. Zaczęłam się orientować w temacie i powiem szczerze, że bardzo mi się ten pomysł spodobał. Będzie mógł aktywnie spędzać czas na dworze, a przy tym bardzo bezpiecznie, bo rowerek ma trzy kółka, więc jest bardzo stabilny i nie ma obawy, że dziecko nie zachowa równowagi i się przewróci. Poszłam do kilku sklepów i byłam pod wrażeniem tego, jaki jest wybór w tym zakresie. Takie rowerki są  dostępne chyba we wszystkich kolorach świata, wykonane z przeróżnych materiałów najwyższej jakości i posiadają wszelkie atesty potwierdzające, że są bezpieczne dla dzieci. Nie zastanawiałam się długo i postanowiłam, że to będzie właśnie prezent, który chce podarować i już nawet innego sobie nie wyobrażałam. Pani w sklepie bardzo mi pomogła z wyborem odpowiedniego modelu, taki który pasuje do wieku i wzrostu dziecka, aby wszystko była jak najlepsze i bezpieczniejsze.

Kiedy nadszedł czas urodzin i mogłam wreszcie wręczyć prezent, to mały był zachwycony. Okazało się, że jego rodzice przymierzali się do zakupu takiego rowerka, więc bardzo się cieszę, że udało mi się to zrobić pierwsza, bo radość chrześniaka była nie do opisania. Rowerek bardzo mu się spodobał i od razu na niego wsiadł i jeździł po domu. Bardzo się cieszyłam, że udało mi się sprawić mu taką radość i przyjemność.